Pani Danuta
W poprzednim poście pisałam o mojej fascynacji możliwościami internetu, o tym, ilu cudownych ludzi można poznać właśnie dzięki niemu i posłuchać ich niesamowitych historii.
Dziś opowiem o charyzmatycznej, niepowtarzalnej i wyjątkowej Pani Danucie, którą miałam przyjemność poznać i jestem nią wciąż oczarowana :)
Pani Danuta jest prezesem Stowarzyszenia Stara Oliwa a jego siedzibą jest unikatowe miejsce - Dom Bramny zwany pieszczotliwie Domem Zarazy.
W środowisku kultury i sztuki, nie ma człowieka, który by nie znał tej wspaniałej, ciepłej i kochającej ludzi osoby, oraz tego jakże wyjątkowego miejsca, powstałego z ruin.
Dzięki Pani Danucie Dom Bramny dostał nowe życie i spełnia rolę Domu Sąsiedzkiego w którym to życie kipi i nie ma nudy. Przyciąga zatem ludzi twórczych, mających pasje, reprezentujacych przeróżne dziedziny artystyczne i naukowe.
Jeśli macie ochotę dowiedzieć się nieco więcej o tym cudownym miejscu i tym, co się tam ciekawego dzieje, klknij tutaj a o historii opowie sama sprawczyni przedsięwzięcia :) Kliknij koniecznie tutaj :)
Sama nie miałam jeszcze okazji tam być, jednak to kwestia czasu... Po rozmowie z Panią Danutą zaznaczyłam sobie to miejsce na mapie ,, koniecznych do odwiedzenia"
Skojarzenia
Kiedy pisałam o działalności Domu Zarazy, przyszło mi na myśl, że czas na to, by pokazać kubeczki malowane dla Ewy i Wojtka, miłośników twórczości Victorii Frances.
Jakoś tak pasuje mi jedno do drugiego...
