Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gołąb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gołąb. Pokaż wszystkie posty

kwietnia 12, 2018

Windą do nieba i gołębie Pani Młodej

Windą do nieba i gołębie Pani Młodej

Windą do nieba 


Któż nie zna tego przeboju?
Chyba każdy potrafi chociaż refren zaśpiewać :)
Sezon wesel już się rozpoczął i za chwilę na każdym weselu zabrzmi :

Już mi niosą suknię z welonem, 
Już Cyganie czekają z muzyką...

...a goście chętnie będą śpiewać.

Tytuł brzmi obiecująco, dobrze się kojarzy, melodia w ucho wpada i śpiew sam płynie...
A im później ją zagrają, tym głośniej każdy śpiewa :) 
Sama śpiewam... bo umiem...
Ale wiecie co?
Tak naprawdę to przecież ta piosenka jest smutna...
Ona go nie kocha, wychodzi za mąż z rozsądku, bo utarło się, że trzeba kogoś mieć.
No żal dziewczyny i jego też właściwie.

Liczę jednak na to, że większość ludzi decyduje się na życie we dwoje z miłości..
...inaczej to nie ma sensu.

Nawet jeśli piosenka nam się podoba :)

Gołębie Pani Młodej


Tak sobie dziś tu rozaważałam z przymrużeniem oka o tej windzie do nieba... bo kilka dni temu Marsz Mendelsona zabrzmiał pewnej parze... dla której w pracowni namalował się wyjątkowy komplet porcelany. 
Dlaczego wyjątkowy?
Bo zasiadły na nim dwa gołębie, które osobiście ustrzeliła obiektywem aparatu sama Pani Młoda.
Pomysł niebanalny... przemyślana personalizacja. 
Ciekawi efektu ? 
A ja ciekawa jestem reakcji obdarowanych :)


21 komentarzy:

marca 16, 2017

A gdyby tak... i gołębie na filiżankach

A gdyby tak... i gołębie na filiżankach

...rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady ?



Raz na jakiś czas taki pomysł wpada do głowy chyba każdemu i nie mam tu na myśli tych prawdziwych Bieszczad, bo ja, znając życie prysnęła bym nad morze...
A może później w góry ? Wszędzie bym prysnęła.  
Takie pomysły objawiają się najczęściej wtedy, gdy dusza rogata (czytaj krnąbrna, nie do poskromienia) pragnie rozwinąć skrzydła i wzbić się w przestworza.
A z tyłu głowy wciąż brzmią słowa... no zrób coś z tym nareszcie... 
Więc dziś kolejny krok w zrobieniu ,,czegoś'' 
Tutaj mam na myśli kontakt z  Agencją Pana Grzegorza w sprawie różnych, ważnych, istotnych dla mnie rzeczy.
Może jak przeczytam to, co napisałam, moja wyobraźnia podsunie mi kolejny plan działania :)



Gołębie



Pisząc o rozwijaniu skrzydeł, z którymi tak naprawdę każdy z nas się rodzi, (kwestia wiary, że jak trzeba, zadziałają) wspomnę zestaw filiżanek malowany dla Darka, który jest pasjonatem tych wspaniałych ptaków...
















10 komentarzy:
Copyright © 2014 Kocikowa Dolina , Blogger