Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

grudnia 31, 2019

Życzenia Noworoczne i klimatyczne, zimowe filiżanki.

Życzenia Noworoczne i klimatyczne, zimowe filiżanki.

Tym razem dla mnie samej


W przyszłym roku życzę sobie:
Miłości, nadal tej bezwarunkowej
Ludzi wokół siebie, którzy są bezwarunkowo
Zwięrząt, szczęśliwych w domu
Wdzięczności, aby nie zapominać
Pracy, zapierającej dech, mnóstwo
Światła, w sercu
Błysku, w oczach
Radości, jak najwięcej
Bycia sobą, zawsze
Ciepła i wyrozumiałości, dla siebie i innych
Czasu, dla siebie
Rozwoju, na wszystkich poziomach
Siły, aby opanować wyzwania
Jeśli błędów, to aby jak najmniej i wynoszenia z nich wniosków
Dążenia swoją drogą, tak jak chcę, a nie jak powinnam
Wybaczania, szybkiego
Zdrowia, szczęścia, bez szukania
Wiary w siebie, bez zwątpień
Wytrwałości, we wszystkim
Wyolbrzymiania, ale szczęścia i radości
Śmiechu i uśmiechów, dużo wokół siebie i do siebie
Prawdziwych przyjaciół, bezwarunkowych z serca i z sercem
Świadomości, coraz głębszej
Wiedzy, nauki na każdym kroku
Marzeń i celów, spełnienie
Tych małych i dużych, krok po kroku
Bycia pomocą, światłem i inspiracją, dla innych
Przekazywania wiedzy, każdemu kto poczuje
Śmiechu, pokoju i pokoju, głębokiego, w sercu
Połączenia, z duszą
Schylania się/patrzenia z góry, aby podać rękę pomocną
Pokazywania ludziom świat, oczami zwierząt
Budowanie zaufania, poczucia bezpieczeństwa i bezwarunkowej miłości, zwierzętom
Dziękuję, że mogę być i będę najlepszą opcją SIEBIE
dziękuję że zawsze są ze mną 🦄🐲😇🐾🦉🦄😇🙏😊
(treść zapożyczona, nie znam autora, ale mocno utożsamiam się z treścią)

Zimowy klimat na filiżankach


W tym roku zima nas nie obsypała śniegowym puchem... poskąpiła tak wyczekiwanej bieli. 
I jakże to, tak całkiem bez śniegu?
No cóż... klimat trzeba stworzyć samemu.
Udekorowałam dom, choinka pyszni się ozdobami, a dla Was powstawały klimatyczne filiżanki z nowo zaprojektowanym wzorem.
Bardzo się cieszę, że mogłam go dla Was malować.


18 komentarzy:

grudnia 22, 2018

HEJ LUDZIE, IDĄ ŚWIĘTA - świąteczne życzenia i porcelana w świątecznej odsłonie

HEJ LUDZIE, IDĄ ŚWIĘTA - świąteczne życzenia i porcelana w świątecznej odsłonie

Kochani



Z tego miejsca chcę Wam życzyć najwspanialszych Świąt.
Spędźcie je tak, by serce się radowało a uśmiech gościł na twarzach, spędźcie je z tymi, którzy są dla Was ważni i których kochacie.
Życzę Wam także szczęśliwego Nowego Roku.
Niech będzie wyjątkowy pod każdym względem i przyniesie nam wszystkim same dobre chwile.

Dziękuję za Waszą obecność tutaj, za zaufanie, jakim mnie obdarzacie, pozwalając tworzyć dla Was i Waszych bliskich i za to, że dziś mogę pisać to wszystko...


Hej Ludzie, Idą Święta...



Śnieg cicho pada,
Jakby ktoś świat pudrował.
Świerk się rozgadał.
Lecą z chmur dobre słowa
Na szare dni, na złe sny, ludzkie spory.
Coś w jednej chwili zmienia nas,
A to magia świąt.

Na twarzy płatki.
Nie ma dwóch takich samych.
Na szybach kwiatki.
To Pan Mróz, malarz znany.
Ktoś patrzy w mrok.
Ujrzeć chcę pierwszą gwiazdkę,
A ona jest w oczach tych,
Co kochają nas.

Refren: 
Hej ludzie, idą święta.
Świeci gwiazda uśmiechnięta.
Znowu jest w prezentach cały świat.
Hej ludzie, idą święta.
Niech się otwierają serca.
Zacznie się od nowa liczyć czas.

Wśród kolęd ścisk,
Każda chce się usłyszeć.
A Cicha Noc,
Zanucić chce Wśród Nocnej Ciszy.
Na rynku tłum, szopek moc,
tych krakowskich.
Przez moment znów dzieckiem bądź
W ten radości dzień.

Hej ludzie, idą święta.
Świeci gwiazda uśmiechnięta.
Znowu jest w prezentach cały świat.
Hej ludzie, idą święta.
Niech się otwierają serca.
Zacznie się od nowa liczyć czas.

Śnieg cicho pada,
Jakby ktoś świat pudrował
Nie patrz na innych
Sam coś zrób
By nikt nie był...sam

Gil w świątecznej odsłonie

Tym razem namalowałam coś dla siebie... z potrzeby serca i dla samej radości tworzenia.
Grafika nie jest moim pomysłem, ale zachwyciła na tyle, bym zapragnęła spróbować swoich pędzli,  a pochodzi ze strony Cytaty, aforyzmy, sentencje.
Jak Wam się podoba ?


19 komentarzy:

grudnia 20, 2018

Marzenia się spełniają... i coś o Magii grudniowej nocy na porcelanie

Marzenia się spełniają... i coś o Magii grudniowej nocy na porcelanie

Mniej znaczy więcej...


Ja wiem, że ostatnio mało bywam w tej części Kocikowej Doliny... nie znaczy to jednak, że nie dbam o to moje małe magiczne miejsce, które sama przecież stworzyłam.
Dla siebie i dla Was...

Nie martwcie się, pod moją nieobecność okna i drzwi są zabezpieczone :)
Przecież sypie śnieg.
Ci, co bywali i wciąż zaglądają, wiedzą, że klucz jest tam gdzie zawsze... pod kamieniem.
Kto zapragnie odpocząć, może się rozgościć, a TUTAJ są wskazówki
Najpierw Kocikowa Dolina była wyzwaniem. Musiałam nauczyć się posługiwać narzędziami, które umożliwiały jakiekolwiek dzałania.
Wkrótce okazało się, że miejsce nabiera kształtów i że bywanie w nim to wspaniały relaks, który po czasie stał się naturalną potrzebą, a było i tak, że terapią w trudnym okresie zmian.
Kocikowa Dolina zaistniała sobie w mojej głowie, później w sieci, a od jakiegoś czasu ma jeszcze bardziej realny wymiar niż dotąd i adres...
Mimo mojej nieobecności, miejsce to wciąż się rozwija moi mili i mam nadzieję, że razem przetrwamy dość intensywny okres kolejnych zmian.
Jestem pewna, że marzenia sprzed lat mają realną szansę zaistnieć, bo pokornie niepokorna wciąż czuję potrzebę rozwoju na własnych warunkach... TUTAJ to wszystko było jeszcze nieco surowe, ale konsekwencja i intuicja wciąż prowadzą mnie w dobrym kierunku.

Podjełam działania, by Kocikowa Dolina już niedługo wyszła do Was z jeszcze szerszą ofertą.
Najpierw była myśl... a myśl tworzy rzeczywistość.
Znalazłam się w odpowiednim czasie i miejscu, wykorzystując dane mi możliwości, wkrótce będę działać...
To ,,WKRÓTCE,, mam nadzieję już bardziej mi się nie rozjedzie czasowo, bo dużo dzieje na raz, ale pewnie tak mi to ktoś zaplaował... cierpliwość mam wytrenowaną :)


Przedświąteczny czas



W wielu domach rozpoczął się przedświąteczny rozgardiasz.
Domy lśnią, migają światełka, szykują się świąteczne prezenty, pachną pierniki i ubierają się choinki... 
Cała reszta magii już na wyciągnięcie ręki.
Tak. 
Dla mnie Boże Narodzenie to magia.
Za każdym razem wyczuwa się podniosły nastrój. Mimo zmęczenia, każdy jest uśmiechnięty, każdy na coś czeka...
W tym roku pierwszy raz od wielu lat, prawie nic nie muszę... a przy tym spełnię jeszcze jedno swoje marzenie.  
Mam to szczęście, że jeszcze raz dane mi będzie wrócić na Wigilię do miejsca mojego dzieciństwa.
Do domu, który tak naprawdę mnie ukształtował, do miejsca, w którym pozostał dobry duch i miłość do góralszczyzny, gdzie każdy może być sobą... jeśli sam sobie na to pozwoli. 
Kiedyś już Wam TUTAJ  pisałam o tym miejscu.
Tym razem okruchów tamtych lat będę szukać wraz ze swoimi bliskimi... zawsze chciałam by mogli  poczuć ten klimat, przecież to także ich korzenie.


Będąc w klimacie świąt, pokażę Wam filiżanki malowane dla Gabrieli Gargaś.
Inspircją były okładki książek - Lato utkane z marzeń, oraz Magia grudniowej nocy.
Już kiedyś miałam tą przyjemność i kocikowe porcelanki trafiły w jej ręce...
Zerkinjcie TUTAJ.


9 komentarzy:

listopada 08, 2017

Zegarmistrz świata... i sielskie, zimowe krajobrazy malowane z potrzeby

Zegarmistrz świata... i sielskie, zimowe krajobrazy malowane z potrzeby

A za oknem noc...


Coraz ciemniejsza noc.
W kominku buzuje ogień. Płomienie liżą ze smakiem drewno, pomrukując z zadowolenia... prawie tak samo jak moje koty, które teraz śpią najedzone obok mnie.
Jesień w tym roku taka łaskawa. Wybarwiła liście na wszystkie możliwe kolory i pozwoliła nacieszyć  nimi oczy...
Zbliża się czas zimowego spowolnienia, czytania książek i parzenia ziołowych herbat.
Ani się obejrzę, jak dobijemy do brzegu kolejnego roku...
A zegarmistrz świata, nie bacząc na niczyje protesty, pcha te swoje wskazówki wciąż do przodu. Mimo tego całego spowolnienia.
Tik - tak, tik - tak.
Tylko patrzeć, kiedy z nieba sypnie białym puchem...
Ten rok u mnie, jest rokiem zmian. Powiada się, że zmiany następują co siedem lat.
Zanim jednak ta kolejna siódemka stanie się faktem, mam zamiar cieszyć się każdą chwilą i każdym drobiazgiem, bo nie wiadomo w którą stronę to wszystko zmierza :)
Jednak jako zagorzała optymistka, która zawsze widzi szklankę do połowy pełną... wyciągam rękę tylko po to, co dobre...  gdzieś przeczytałam, że każda zmiana jest trudna na początku, burzliwa w trakcie i cudowna na końcu  :)


Zimowe, sielske krajobrazy



I tym sposobem doprowadziłam Was do tego momentu, gdzie mogę zimowe kubeczki pokazać, które namalowałam, bo zwyczajnie potrzebowałam je namalować...
Inspirując się obrazami U. Lemańskiej i kolorystyką Nietypowj pracowni powstały te dwa wzory.
Takie, na których śnieg sobie pada i wcale nie czuć zimna, a zima bajkowa zachęca do baraszkowania w tym śniegu... a na ten prawdziwy przyjdzie jeszcze czas.
Miałam tą zimę namalować na bombkach. Może innym razem...


25 komentarzy:
Copyright © 2014 Kocikowa Dolina , Blogger