Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty

maja 15, 2019

Influencer Live Poznań - trzecie spotkanie i urodzinowy kubek z aniołem, który wcale nie jest aniołem ;)

Influencer Live Poznań - trzecie spotkanie i urodzinowy kubek z aniołem, który wcale nie jest aniołem ;)

Relacja subektywna


W internetach krąży już wiele relacji z poznańskiego wydarzenia pod nazwą Influencer Live Poznań.
Opisano już chyba wszystko, co bylo do opisania, a może i węcej...
Nie będę oryginalna.
Napiszę i ja coś od siebie :)
Dla tych, którzy nie bardzo wiedzą czym jest to wydarzenie dodam, że jest to chyba najważniejsze spotkanie twórców internetowych wszelkich, możliwych dziedzin.
To było już trzecie moje spotaknie z blogerską społecznścią w Poznaniu.
Każde przyniosło zupełnie co innego.
Pamiętam swoje pierwsze zetknięcie, kiedy jako świeżak, pod skrzydłami Małgosi z Daylicooking starałam się ogarnąć to wszystko, z długopisem i notesem biegałam na wszystkie warsztaty, prelekcje... wciąż zdziwiona, co ja tu właściwie robię.
Wtedy zobaczyłam swoje możliwości z zupełnie innej perspektywy.
Energia i motywacja sprawiła, że rok później byłam już o wiele dalej.
Relacja z tamtej konferencji TUTAJ

Jak było w tym roku?
Jak w domu.
Wchodząc na wydarzenie pozytywna energia była wręcz namacalna.
Atmosfera wypełniona uśmiechem i życzliwością.
Tym razem dokładnie wiedziałam po co jadę... dostałam jeszcze więcej -  Ola Budzyńska kolejny raz mnie olśniło na Twojej prelekcji. Wykorzystam to.
Dużo wiedzy do zabrania z każdej sali, czasem trudno było wybrać.
Co po za tym?
Ponownie ludzie.
Ci, których już znałam i czekałam na ponowne spotkanie.
Wymienię choćby Weronikę i Mariusza z Z Pracowni fotograficznej Krawczyńscy,  Kingę, czyli dla mnie ,,Baba z wiankiem'' z bloga  Po prostu mama, Felcję z bloga Redaguje, Danusię z bloga Nauczona,  Piotruś i Natalia - Sposób na wszystko, przelotem Dizajnuch wpadł powiedzieć dzień dobry i uścisnęłyśmy się z Tysią z bloga Tysia Gotuje
Ci, których znałam z sieci, chciałam poznać osobiście i zamienić kilka słów - czyli Aga z bloga Blogierka i Madzia z bloga Madziof oraz nowe, wspaniałe osoby, które pojawiły się na mojej drodze i tu wspomnę wspaniałą Madzię z bloga Magdablog :)

Kurczę, wyliczam jakbym wróciła z gali Oscarów...
...ale wszyscy Ci ludzie są tak wyjątkowi, że zasługują by o nich wspomnieć, żeby do nich dotrzeć, poczytać, skorzystać z porad i zabrać dla siebie to, czym się dzielą.

Wielkie brawa dla organizatorów za całokształt. Szacun dla Was, bo robicie kawał dobrej roboty, dzięki Wam to wszystko o czym piszę, jest możliwe i  znowu daliście radę.
Sponsorzy kolejny raz stanęli na wysokości zadania - nakarmili, napoili... burgery vege pyszne, były też konkursy i dobra zabawa na afterku :)


Kubek z aniołem


Gdzie jest mój kubek z aniołem, ja się pytam?
Tak mnie witała za każdym razem moja blogowa koleżanka Kinga, nazwana rok temu przeze mnie Babą z wiankem (co się ogólnie przyjęło)
Na szczęście w tym roku nadarzyła się okazja podarować jej kubek mojego autorstwa.
Okazało się bowiem, że na Influencer Live Poznań będzie świętować swoje urodziny. Skoro miał być tort... pomyślałam o niespodziance.
Kubek powstał spontanicznie i z czystej sympatii, natomiast  wzór anioła zamierzony, mocno inspirowany pewnym zdjęciem...


35 komentarzy:

lutego 28, 2017

O intencjach i filiżanki z aniołami

O intencjach i filiżanki z aniołami

Każdy ma anioła stróża


Kiedyś pewien ,,Ktoś" powiedział mi, że każdy z nas ma swojego anioła, którego wystarczy poprosić o pomoc, kiedy znajdziemy się w potrzebie...

Sceptycznie do tego podchodziłam do chwili, kiedy sama skorzystałam z pomocy własnego :)
Tak zrobiłam. Opowiem w skrócie...
Miałam mało czasu by dotrzeć do pracy, stałam w korku, a do tego w takich godzinach, że znalezienie miejsca do parkowania graniczy z cudem... Panika sięgnęła zenitu, przecież jechałam do pracy. No nie pofrunę, teleportacja też nie wchodziła w grę... może innym razem ;)
Wtedy jedna myśl przyszła mi do głowy...
Zaczęłam działać według kilku udzielonych mi wtedy wskazówek i nagle... zrobiła się tak zwana zielona linia, a miejsce parkingowe, które było tylko w mojej wyobraźni... zmaterializowało się właśnie tam, gdzie je zobaczyłam. Pełny parking... a miejsce jedno, jedyne...
Od tamtej pory nie mam wątpliwości, że coś w tym jest... a tak na marginesie, nie na darmo mówi się że myśl tworzy rzeczywistość :)



Intencje...


Często stajemy przed różnymi wyborami, a efekty naszych wyborów czy podjętych decyzji nie zawsze są zgodne z oczekiwaniami... naszymi, cudzymi...

Może częściej należy korzystać z ochrony tych naszych aniołów... trzeba by to przemyśleć :)
Ale zrobię to jutro...
Dobranoc :)




















6 komentarzy:
Copyright © 2014 Kocikowa Dolina , Blogger